image

W ocenie Izby projekt w obecnym kształcie oznacza, że MEN – będąc jednocześnie regulatorem rynku dzienników elektronicznych – staje się również jego bezpośrednim konkurentem, dążąc de facto do stopniowego eliminowania działających na nim od lat podmiotów komercyjnych. Równocześnie tak duża zmiana, wprowadzana w bardzo krótkim trybie konsultacyjnym, niesie ryzyko poważnego chaosu organizacyjnego w oświacie – dotknąłby on bezpośrednio każdego ucznia, nauczyciela, rodzica oraz samorząd prowadzący szkoły.

Nasze Stanowisko obejmuje tezy:

  • próbę centralizacji danych wrażliwych 15 mln uczniów, rodziców i nauczycieli nie podnosi bezpieczeństwa a je obniża, nie rozwiązując prawdziwego problemu – braku urządzeń czy kluczy sprzętowych dla nauczycieli do wykorzystywania z 2FA;
  • ryzyko podwójnej pracy nauczycieli wynikające z braku interoperacyjności eDziennika z systemami już używanymi przez szkoły i samorządy;
  • realne podwojenie kosztów ponoszonych przez podatników (samorządy i budżet centralny) przy jednoczesnym braku oszczędności;
  • fakt, że bezpłatny dostęp rodziców do danych jest już dziś zapewniony prawnie, a cel projektu można osiągnąć tańszym dialogiem z obecnymi dostawcami;
  • konflikt interesów polegający na tym, że MEN jednocześnie reguluje rynek i staje się na nim konkurentem dla firm EdTech, co budzi uzasadnione wątpliwości w świetle prawa konkurencji.

Załącznik